
Szymon Makuch – lider wysokogórski i doświadczony przewodnik, założyciel projektu sportowo-charytatywnego „Bieg po Emocje”. Jego osiągnięcia obejmują przebiegnięcie Islandii z północy na południe, dwukrotne pokonanie Polski na własnych nogach oraz 820-kilometrowy bieg przez północny Pakistan. Najczęściej można go spotkać w drodze pomiędzy Nepalem, Tanzanią a ukochaną Islandią, gdzie wciąż poszukuje nowych wyzwań i inspirujących doświadczeń.


Wcześnie podjęta nauka języka hiszpańskiego przerodziła się u niej w fascynację kulturą hiszpańską i latynoamerykańską. Podążając za swoją pasją ukończyła studia latynoamerykańskie oraz filologię hiszpańską. Mieszkała m.in w Hiszpanii i w Chile. Zwiedziła już prawie każdy zakątek Hiszpanii, pieszo z plecakiem przemierzała górskie szlaki Patagonii, a na rowerze suche drogi Atakamy. Ulubioną formą podróżowania są dla niej piesze wędrówki wśród natury oraz eksploracja urokliwych miasteczek Europy.


Jego przygoda z rowerem zaczęła się już w wieku kilku lat dzięki rodzicom, którzy pokazali mu aktywne formy spędzania wolnego czasu. Przerodziło się to w taką pasję, że obecnie nie wyobraża sobie życia bez regularnej aktywności rowerowej. Ukończył Politechnikę Śląską na kierunku mechatronika. Na jego koncie maniaka rowerowego znalazły się wyścigi w zawodach XC i ultramaratonach górskich czy wycieczki po wielu europejskich krajach m. in. Chorwacji, Portugalii, Danii czy Rumunii. Bardzo lubi długodystansową jazdę, co poskutkowało ukończeniem np. Rowerowego Maratonu Wisła 1200, Carpatia Divide czy Tour de Silesia. Pracował również jako konstruktor mechanik oraz sprzedawca i serwisant rowerowy.


Oceanografka, biolożka morska, przewodniczka. Na Maderę przyjechała poznawać życie morskich ssaków i przepadła. Od kilku lat oprowadza turystów po wyspie pokazując ogrody, miasteczka i trasy piesze Madery, a także delfiny i inne morskie stworzenia żyjące w Atlantyku. Miłośniczka przyrody, górskich wypraw, żeglarstwa i gotowania. Na szczęście, na Maderze nie trzeba rezygnować z niczego (poza marcepanem). Dzień idealny? Kiedy po długiej, górskiej trasie mięśnie mogą odpocząć w oceanie, a żołądek nacieszyć się maderskim jedzeniem (i winem).


Z wykształcenia marketingowiec i latynoamerykanistka. W Ameryce Łacińskiej zakochana już od dawna: w ludziach, w kulturze, w języku i w muzyce. Mieszkała już w Brazylii i w Peru, przejechała większość latynoskich krajów. W trakcie ostatniej dłuższej podróży zgłębiała różnice kulturowe między mieszkańcami Karaibów, Meksyku i Ameryki Centralnej. Prowadzi bloga Z pamiętnika podróżoholika, na którym dzieli się radami na temat podróżowania po tym regionie oraz życia w latynoskich realiach. Gdy akurat jest w Polsce, najczęściej spędza czas chodząc po ukochanych Tatrach, prowadząc prelekcje podróżnicze i planując kolejne wyprawy.