
Od dziecka starał się poznać przyczynę różnych zjawisk przyrodniczych. Codzienne spoglądanie na Giewont za oknem rodziło mnóstwo pytań. Poszukiwanie odpowiedzi skłoniło go do ukończenia studiów na kierunku geofizyka na AGH w Krakowie. Na piechotę porusza się jedynie w przypadku przebicia opony. Najłatwiej spotkać go na rowerze lub podczas szusowania na skiturach. W wolnym czasie zajmuje się poszukiwaniem dzikiej strony Tatr i odkrywaniem ich tajemnic.Zawsze ciekawiło go co znajduje się za górami i lasami, na południe od Tatr. Na początku eksplorował wszystko w zasięgu jednego dnia drogi na rowerze, później zaczął zwiedzać Europę wspomagając się samochodem i namiotem. Spośród miejsc, do których dotarł, najbardziej zafascynował go bałkański klimat niemal nieskażony przez kicz i komercję.


Pracował w redakcjach kilku czasopism, radiu i firmie telewizyjnej, gdzie pisał scenariusze do filmów dokumentalnych, a także w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki (jako wicedyrektor do spraw merytorycznych), ale jego życie zmieniło się na lepsze dopiero wtedy, kiedy kupił swój pierwszy teleobiektyw. I chociaż skończył studia humanistyczne i zrobił nawet doktorat z literaturoznawstwa, pierwszą książką, jaką napisał, były Zwierzęta chronione w Polsce. Uwielbia czarny humor i myśli nieoczywiste, a także wszystkie pory roku i rozmaite szerokości geograficzne. Jego wielką pasją (i profesją!) jest fotografowanie dzikiej przyrody i prowadzenie wypraw fotograficzno-przyrodniczych. Paweł Czapczyk ma na swoim koncie szereg książek i publikacji (o roślinach i zwierzętach, parkach narodowych oraz o pisarzach i poetach). Chętnie dzieli się swoją przyrodniczą wiedzą jako wykładowca i prelegent. Jest autorem indywidualnych wystaw fotograficznych - m.in. w Płocku, Toruniu, Białymstoku, Szczecinku, Gliwicach i Nałęczowie. Bywa również ambasadorem i jurorem w konkursach fotograficznych. Od 2013 roku - jako redaktor naczelny - prowadzi także dwumiesięcznik "Magazyn Akwarium", a w Radiu Poznań - autorską audycję "Ginący świat".


Odkąd sięga pamięcią, najważniejsze w jego życiu były mapy i góry. W szkole średniej zamiast uważać na lekcjach polskiego, rysował graniówki lub szkicował panoramy. Naturalną koleją rzeczy – studiował geografię i został przewodnikiem górskim. Jego domeną są Karpaty i Alpy, które poznał dokładnie w czasie licznych wędrówek pieszych i wypadów skiturowych. Ulubione tereny do Słowacja i Czechy, a także wschodnia część Alp, ale równie dobrze czuje się w plażowych klimatach Lazurowego Wybrzeża, klifów Normandii czy cypryjskiego skwaru. Jest współautorem licznych przewodników wydawnictw Bezdroża i Pascal, a także stałym współpracownikiem portalu Onet.pl. Pisze bloga wdobrymkierunku.blog.pl, na którym z nieregularnością typową dla ludzi będących cały czas w drodze, publikuje swoje zdjęcia i spostrzeżenia z podróży - zarówno tych bliskich, jaki i dalszych.


Paralotniarz, przewodnik beskidzki, pilot - czyli równy chłop, lubi popatrzeć z wysoka na świat. Z rodzinnego Beskidu co jakiś czas wywiewa go halny wiatr (bo nie waży zbyt wiele) i niesie w świat. Gdyby wymieniać alfabetycznie gdzie on to bywał trzeba by było zacząć od Azerbejdżanu a skończyć na Węgrzech. Przemierza świat pieszo, na rowerze a najchętniej na paralotni. Z gór pochodzi i w nich spędza najwięcej czasu. Pięknie opowiada o prądach termicznych i Cumulonimbusach.


Z wykształcenia – historyk. Z pasji – przyrodnik, podróżnik i poszukiwacz przygód. Podróżował po Islandii, Izraelu, Meksyku, na Spitsbergen, Kaukaz i do licznych zakątków świata na innych kontynentach. Od najmłodszych lat "uzależniony od ptaków", z którymi związał niemal całe swoje życie zawodowe. W poszukiwaniu skrzydlatej braci wziął udział w ponad 30 samodzielnie zorganizowanych wyprawach przyrodniczych po świecie. Przez ostatnie pół roku realizował swoje wielkie marzenie, jako uczestnik 46. Polskiej Wyprawy Antarktycznej. Na krajowym podwórku nie wyobraża sobie roku bez jesiennej wizyty nad morzem, wycieczek na Ścianę Wschodnią i regularnych wizyt na najbliższej jego sercu opolskiej wyspie Bolko. W ramach odskoczni od tematów ornitologicznych obserwuje owady (głównie ważki) i gdzie tylko nadarzy się okazja – ssaki morskie. Sporo czasu poświęca pracom ochroniarskim, badawczym i zadaniom edukatora ekologicznego, mając na swoim koncie liczne zrealizowane projekty edukacyjne m.in. we współpracy z parkami narodowymi, nadleśnictwami, stowarzyszeniami i placówkami dydaktycznymi. Publikuje w branżowych periodykach (m.in. “Ptaki Polski”) oraz w Internecie, udzielając się jako blogger ("Birdaholic Diary", "Ornithoholics"). Prywatnie: wyznawca mocnego brzmienia, fan futbolu, miłośnik szachów i czechofil. W Horyzontach prowadzi między innymi wyjazdy na Islandię.