
Z wykształcenia geograf. Z zawodu pilot wycieczek i przewodnik górski.
Przygodę z przewodnictwem zaczął w Beskidach. Dzisiaj zabiera turystów w pasma górskie Karpat, Gór Dynarskich i Alp - tam, gdzie wciąż jeszcze można wędrować po pustych, dzikich szlakach. Zimą ucieka od smogu we francuskie Alpy, gdzie oddaje się narciarskiej pasji.
Miłośnik górskich panoram, biwaków, spływów kajakowych i bujania się w hamaku nad brzegami polskich jezior. Uważny obserwator przyrody, amator ornitologii. W czasie wolnym od podróży zawzięty działkowicz.


Z wykształcenia prawniczka, z wyboru: nurek, przewodniczka i niestrudzona poszukiwaczka przygód. Od 2005 roku związana z Indonezją, a szczególnie z wyspami Komodo i Flores, które stały się jej drugim domem. W tym czasie zbudowała cztery drewniane łodzie, a dziś organizuje rejsy nurkowe i wyprawy krajoznawcze po Parku Narodowym Komodo. Najlepiej czuje się blisko natury: w górach, lasach i miejscach, gdzie wciąż żyją stare kultury, niezależnie od tego, czy są na końcu świata, czy tuż obok, w Polsce.


Geofizyk, geotechnik, rolnik, barman i pilot wycieczek. Nie znosi bezczynności, ciężko mu usiedzieć na miejscu, dlatego też podróżuje kiedy tylko może. Jako małe dziecko zafascynowany był wszelkiego rodzaju mapami, atlasami, książkami podróżniczymi i marzył o zobaczeniu wszystkich miejsc z kart książek na żywo. Początkowo odkrywał na rowerze swoją ukochaną Suwalszczyznę, którą uważa za najpiękniejsze miejsce na ziemi, by w końcu ruszyć dalej w świat. Nie cierpi wielkich miast, dlatego też najlepsze wakacje dla niego to te spędzone pod namiotem, w miejscu nietkniętym cywilizacją. Uwielbia Bałkany, gdzie może spełniać swoje pasje podróżnicze jak i oddać się poznawaniu historii, swojej kolejnej pasji.W wolnych chwilach można go spotkać na rowerze gdzieś pod Krakowem lub na beskidzkim szlaku.


„Pielgrzymem jestem i ochotnym po górach wędrownikiem”. Lubię ten cytat Nietzschego sobie; i w ogóle lubię czytać, a czasem jeszcze coś sobie i innym przetłumaczę – by nie rzec: übersetznę. A jak ruszam w drogę, to właśnie jako pielgrzym (osobliwie Drogą św. Jakuba) albo niskopienny góral izersko-karkonoski. Przewodnicko poruszam się między Odrą i Łabą, ale nie gardzę też krainami alpejskimi, spośród których nad wyraz cenię sobie wyważoną i ustronną Słowenię – dlatego mam też uprawnienia jako turistični vodič za Primorsko. Do zobaczenia w drodze! Buen Camino!


Europejczyk z zamiłowania, aktywnie uczestniczy w programie „Europa bez granic”. Nie ma dla niego granic ani w głowie, ani w mowie. Wiele krajów poznał nie tylko przemierzając je w czasie niezliczonych podróży, lecz także zanurzając się w ich codziennym życiu. Urodził się w Austrii. W Berlinie ukończył studia z regionu wschodnioeuropejskiego. Do Polski trafił najpierw jako wolontariusz, aby potem w niej zamieszkać ze swoją żoną Ewą i doczekać się dwóch synów Fabiana i Adama. Jest człowiekiem gór, kocha je eksplorować na piechotę. A przybyszom uwielbia pokazywać zarówno piękno krajobrazu rodzimego kraju, jak i tego, w którym znalazł swoje przeznaczenie. Jego pasjami są dalekie wędrówki, podróże kolejami i poznawanie z bliska egzotycznych kultur. Ostatnio zajmuje się przede wszystkim wyjazdami nad Atlantyk, z którym mocno sie związał, przemierzając kilka tysięcy kilometrami nad jego urwistymi wybrzeżami, najchętniej w Portugalii lub na wiecznie zielonych Wyspach Kanaryjskich. Najlepiej czuje się w wesołym towarzystwie w górskim schronisku.